"Edukacja jest rozwiązaniem dla wszystkich problemów."

minister-sprawiedliwosci-nie-bedzie-prokuratorem-generalnym---sejm-odrzucil-weto-prezydenta

Większość Polaków odnosi wrażenie, że mamy tragiczną klasę polityczną i to właśnie jest „przyczyną całego zła”. W porównaniu do nieistniejącego nigdzie ideału, faktycznie – politycy są różni, jest niekompetencja, jest głupota, jest korupcja, jest nepotyzm itd.

Porównajmy się jednak do pozostałych postkomunistycznych krajów naszego regionu, a okaże się, że Polska ma jedną z lepszych klas politycznych w tej części Europy.

Dwa wielkie cele, które udało nam się osiągnąć – NATO i Unia

Miarą sukcesu państw postkomunistycznych naszego regionu jest między innymi to, czy udało im się wejść do NATO i Unii Europejskiej. W przeciwieństwie do Białorusi czy Ukrainy, Polska już od lat cieszy się członkostwem w obu tych organizacjach. Zwiększyło to nasze bezpieczeństwo, dobrobyt, możliwość legalnego pracowania i życia w wielu krajach, a na dodatek staliśmy się krajem najbardziej wspieranym finansowo przez UE.

Żaden postkomunistyczny kraj nie jest dziś atrakcyjniejszy niż Niemcy czy Wielka Brytania

Dużo narzeka się w Polsce, że ludzie wyjeżdżają do pracy za granicę i politycy nie potrafią tego trendu powstrzymać. Faktem jest, że Polacy nie jadą masowo na Węgry czy nawet do Czech, a kierują się do Niemiec i Wielkiej Brytanii. Innymi słowy, żadnemu krajowi postkomunistycznemu nie udało się stać się tak atrakcyjnym, by nie wyjeżdżali z niego obywatele lub, by nawet przyjeżdżali do niego masowo mieszkańcy biedniejszych krajów. Tak, Polska jest mniej atrakcyjna niż kraje Zachodu, ale tak ma każdy kraj postkomunistyczny naszego regionu (mimo, że rządzą nimi inni ludzie). Fakt, że przez kilka dekad mieliśmy komunizm cofnął nasze kraje w rozwoju i bez względu na to, kto w którym kraju będzie przy władzy, odrobienie strat zajmie nam jeszcze dziesięciolecia.

Korupcja w Polsce jest dość niska w porównaniu z innymi krajami

Według raportu Transparency International, mamy niższą korupcję niż Rosja, Ukraina, Białoruś, Rumunia, Bułgaria, Węgry, Czechy i Słowacja. Jest to zasługą między innymi naszego położenia geograficznego (graniczymy z Niemcami) i tego, że właśnie od Niemiec modelowaliśmy wiele rozwiązań prawnych, które pozwalają unikać korupcji. Ona dalej jest, ale w każdym z wyżej wymienionych krajów jest WIĘKSZA.

Mamy mało skandali, afer i przekrętów

Oczywiście, wszystkie te rzeczy czasem się zdarzają, ale jest ich stosunkowo niedużo. Polska niezwykle rzadko ląduje w nagłówkach światowych mediów z powodu jakiejś afery. Co innego pozostałe kraje… Zobacz poniższe kilka przykładów:

Czechy

Według czeskich mediów w trakcie prowadzonej od nocy ze środy na czwartek w siedzibie rządu i innych miejscach rozległej akcji policyjnej Jednostki Zwalczania Przestępczości Zorganizowanej (UOOZ) aresztowano kilka osób, zajmujących obecnie lub w niedawnej przeszłości wysokie stanowiska w aparacie władzy.

Wśród zatrzymanych mają się znajdować szefowa gabinetu premiera Petra Neczasa Jana Nagyova, szef urzędu rady ministrów Lubomir Poul i naczelnik wywiadu wojskowego Milan Kovanda. W areszcie znaleźli się ponadto były naczelnik wywiadu wojskowego Ondrej Palenik, były przewodniczący klubu poselskiego kierowanej przez Neczasa Obywatelskiej Partii Demokratycznej (ODS) Petr Tluchorz, były minister rolnictwa Ivan Fuksa i być może również były wiceminister tego resortu Roman Boczek – twierdzą media.
Źródło: TVN24

Rumunia

Minister edukacji i premier zostali oskarżeni o plagiat. Inny rumuński premier otrzymał wyrok dwóch lat bezwzględnego więzienia za korupcję. Krajowi brakuje stabilności politycznej, kilkukrotnie próbowano odwołać prezydenta w referendum (źródło TVP). Tego typu sytuacje źle się obijają na rumuńskiej walucie i wiarygodności w oczach inwestorów.

Ukraina

Bójki i rękoczyny w parlamencie:

 

Belgia

Belgijski kryzys rządowy – trwający od czerwca 2010 roku do grudnia 2011 (541 dni), był najdłuższym kryzysem rządowym we współczesnej historii politycznej świata. Od czasu czerwcowych wyborów parlamentarnych w 2010 roku kraj nie był w stanie powołać konstytucyjnego rządu. (Źródło: Wikipedia)

Hiszpania

Skarbnik partii rządzącej i premier zostali oskarżeni o nielegalne finansowanie partii, w największym skandalu finansowym w Hiszpanii od lat (szczegóły tutaj).

Włochy

Długoletni premier Włoch Silvo Berlusconi został ostatnio prawomocnie skazany za oszustwa podatkowe. Na przestrzeni lat wywołał też wiele skandali obyczajowych. (Źródło: TVN24)

USA

Upór skrajnego skrzydła Partii Republikańskiej (Tea Party) protestującej przeciw reformie zdrowotnej zwanej ObamaCare doprowadził do 17-sto dniowego „zamknięcia rządu”, przez co instytucje publiczne były zamknięte, a urzędnicy nie otrzymywali wynagrodzenia.

Inne kraje:

W ubiegłym roku ze stanowiska ministra obrony Niemiec musiał odejść Karl-Theodor zu Guttenberg, gdy udowodniono mu plagiat pracy doktorskiej. W kwietniu tego roku do dymisji podał się prezydent Węgier Pal Schmitt, pozbawiony tytułu doktorskiego za plagiat. (Źródło: TVN24)

Polska nie jest idealna, ale w wielu bliskich nam krajach jest gorzej

Podczas gdy inne kraje przeżywają skandale i destabilizację polityczną, w Polsce już drugą kadencję rządzi stabilna koalicja rządowa. Jest to ważne np. dla inwestorów zagranicznych, którzy widząc stabilne warunki nie boją się zainwestować pieniędzy. W naszym parlamencie nie dochodzi do rękoczynów (jak np. na Ukrainie). Panuje u nas wolność słowa i demokracja (Białorusini nie mają tego szczęścia). Nasze PKB per capita wyrażone jako parytet siły nabywczej jest na trzecim miejscu na 13 krajów regionu (przebiją nas tylko Czesi i Słowacy). (Źródło: MFW)

Mamy na scenie politycznej również populistów, demagogów itd., ale nie dajemy im zwykle władzy, a jeśli już to na krótko i nie są w stanie wszystkiego zepsuć. Dominują rządy osób zrównoważonych, które nie są wolne od błędów, ale w miarę odpowiedzialnie dbają o kraj. Trudno coś takiego powiedzieć o większości pozostałych krajów postkomunistycznych.

Politycy mają wbrew pozorom dość mały wpływ na rzeczywistość

Większy niż polityka wpływ na dobrobyt w postkomunistycznych krajach naszego regionu miały takie czynniki, jak: historia (np. ofiary i zniszczenia w czasie II wojny), położenie geograficzne (im bliżej Berlina i dalej od Moskwy, tym lepiej), kultura (np. skłonność do korupcji, otwartość na nowości, pracowitość itd.). Te właśnie czynniki tłumaczą dzisiejszą pozycję krajów naszego regionu znacznie lepiej niż działalność polityków, którzy w końcu wywodzą się z ludu, zostali przez niego wybrani i są tylko ludźmi (ze wszystkimi tego dobrymi i złymi stronami).

Autor:

Komentarze: